Jak nakładać puder mineralny?

Nakładanie pudru mineralnego Gdy po raz pierwszy sięgamy po puder mineralny sporym zaskoczeniem może być dla nas to, że różni się od nieco w porównaniu ze swoim klasycznym odpowiednikiem. Różnica ta widoczna jest przede wszystkim w jego lżejszej formule przyczyniającej się do tego, że nie zatyka on porów, a jednocześnie w większej sypkości. To właśnie wspomniana sypkość może okazać się dość problematyczna, okazuje się bowiem, że samo nakładanie pudru wymaga znacznie większej wprawy niż ma to zazwyczaj miejsce. Co więcej, jeszcze zanim zabierzemy się do aplikacji pudru tego typu, musimy wybrać odpowiedni pędzel. Do wyboru mamy zarówno pędzel flap top, jak i kabuki i w obu przypadkach mamy do czynienia z rozwiązaniami charakteryzującymi się nieco innymi zastosowaniami. Flap top to pędzel charakteryzujący się włosiem zbitym i ściętym na płasko, a co za tym idzie, krycie jest mocniejsze. Z kolei kabuki to pędzel o włosiu puszystym i zaokrąglonym, jego stosowanie pozwala więc na uzyskanie bardziej naturalnego efekty.

Pędzel kabuki jest miękki i bardzo delikatny, a w związku z tym wydaje się rozwiązaniem nieocenionym wówczas, gdy mamy do czynienia z cerą wrażliwą. Oczywiście, nie stanowi to w żadnym wypadku przeciwwskazania dla kobiet o nieco innej cerze. Jeszcze przed nałożeniem podkładu mineralnego konieczne jest staranne nawilżenie twarzy kremem, a następnie cierpliwe oczekiwanie, aż dojdzie do jego wchłonięcia. Osoby, które zmagają się ze skórą o skłonnością do przetłuszczania się mogą też zdecydować się na zastosowanie cienkiej warstwy transparentnego pudru. Pędzlem wykonuje się ruchy okrężne i właśnie wtedy przynoszą one najlepsze rezultaty. Oczywiście, cera nie zawsze jest idealnie gładka, jeśli więc stosujemy kosmetyki mineralne, a zależy nam na pełnym kryciu, aplikacja „na mokro” jest w stanie w największym stopniu spełnić nasze oczekiwania. Tu kluczem do sukcesu jest spryskanie pędzla wodą. Warto też zainwestować w butelkę z atomizerem, co pozwoli na stopniowe spryskiwanie pędzla aż do momentu, w którym poziom jego wilgotności wyda się nam satysfakcjonujący.

Opublikował

Margaret Podoliński

Polka z pochodzenia, w niemieckiej fabryce kosmetyków mineralnych jest specjalistą ds. jakości